|  | 

Gmina Izbicko

Umrzeć, żeby nauczyć się żyć?

Umrzeć, żeby nauczyć się żyć?
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Nie zastanawiamy się nad życiem, bo po prostu je mamy. Wstawanie codziennie rano z przeświadczeniem jak będzie wyglądał cały dzień, szczególnie, jeśli to dzień roboczy. Pobudka o szóstej, czy siódmej, śniadanie zjedzone w biegu, droga do pracy, w pracy rutynowe zajęcia, które można wykonać wyłączając całkowicie myślenie, całkowicie na automacie. W codzienne rutynie życia świadomość naszej śmiertelności gubi się pomiędzy kolejną kawą a wyprowadzeniem psa na spacer. Tak wyglądało życie Scotta Millera, codziennie, aż do czternastego sierpnia 2004, dnia, w którym umarł.

Zaplanowali z żoną spędzić razem dzień: zakupy, kino, obiad, ale tego dnia wszystko działo się niezgodnie z planem. O 845 rano Scott doznał rozległego ataku serca. Umierał na oczach żony i córki. Ratownicy medyczni przywrócili na pewien czas akcję serca, ale uszkodzenia były tak rozległe, że dawano mu dziesięć procent szansy na to, że przeżyje następne dwie godziny.

„Proszę pożegnać się z mężem”. Jak w dwie godziny pożegnać się z kimś, z kim spędziło się większość swojego życia. Lekarze zajmowali się mną bardzo profesjonalnie, ale wszyscy wiedzieli, że nie zostało mi wiele czasu, moja rodzina i przyjaciele nie tracili nadziei, dostawałam również kondolencje. „Nadzieja umiera ostatnia”, a ta nadzieja według wszystkich medycznych przesłanek miała umrzeć za kilka godzin.

Po ośmiu dniach na intensywnej terapii Scott po raz pierwszy odzyskał przytomność.

Umierając, człowiek przestaje myśleć o tych wszystkich niezwykle ważnych rzeczach, które zaprzątały mu głowę jeszcze chwilę temu. Korki, praca, zakupy, to jest ważne tylko wtedy, kiedy rutyna spycha świadomość śmiertelności na tak daleki plan, że i niej zapominamy. Scott Miller w chwili śmierci myślał o swojej rodzinie.

Takie świadectwa, jak wyżej opisane, mogą stanowić pewien drogowskaz dla ludzi zabieganych, zapracowanych i „nieśmiertelnych”. Nie każda historia tego typu kończy się szczęśliwie, nie każdy pacjent wraca do zdrowia, ale zawsze należy mieć nadzieję – medycyna nie jest nauką ścisłą, jak mawiają lekarze. Jednak zanim przyjdzie czas na nadzieję, powinniśmy zdać sobie sprawę z tego, że najcenniejszą rzeczą, jaką mamy, jest czas. Czas, który trzeba wykorzystać jak najlepiej. Czas, który trzeba wykorzystać, zanim się skończy.

Starsze artykuły o edukacji:

umrzec-zeby-nauczyc-sie-zyc

ABOUT THE AUTHOR

Related Articles

  • Jak wychowywać zdolne dziecko

    Jak wychowywać zdolne dziecko

    Jak wychowywać zdolne dziecko Kiedyś opisana jako „absolutyzm poskramiany przez zamach”. Analogicznie, system szkolnictwa na Zachodzie możemy określić jako „absolutyzm poskramiany przez niekompetencje”! Zbyt wiele szkół spełnia rolę taśmy przenośnikowej wobec umysłów, przetwarzając najbystrzejsze i najlepsze z nich w papkę egzaminacyjną, biorąc inteligentne 5-łatki z jednego końca i czyniąc wszystko, aby po dziesięciu (lub więcej)

  • Pierończyk Izbicko

    Pierończyk Izbicko

    Lekcja historii Każdy z nas miał swoje ulubione zajęcia za czasów szkolnych. Dla niektórych była to właśnie historia. Pamiętamy ten świat, który roztaczał przed nami nasz historyk. Niemal widzieliśmy rycerzy kroczących między ławkami i zmierzających na bitwę. Widzieliśmy te damy tańczące na królewskich ucztach w towarzystwie swoich ukochanych mężczyzn. Ta szkoła to było jedno z